0
Ośrodki narciarskie

Stubai, ceny karnetów, stoki, aktualne obostrzenia na urlop w Austrii

By 3 listopada, 2021No Comments

Ceny karnetów drożeją co roku. A w tym roku podwyżka jest wyjątkowo zauważalna, bo jest to aż 20% w stosunku do poprzedniej, pandemicznej zimy. Na lodowcu Stubai za 5-dniowy karnet płaciliśmy 186,2 euro w tym sezonie 225,50 euro. Sezonówka na cały Tyrol kosztuje w tym roku 876 euro. Są również pomniejsze sezonówki np. Zillertaler Superskipass na całą dolinę Zillertal (830 euro co dla mnie jest absurdem że prawie tyle co SnowCard) albo Zwei-Länder-Skiarena (527euro) który obejmuje kilka ośrodków Austriackich jak i Włoskich. Kiedy warto zastanowić się nad sezonówką? Kiedy jeździmy w Austrii ponad 3 tygodnie, ale to już każdy musi sobie policzyć.

Jeśli ktoś ma meldunek w Tyrolu to mozna karnet kupić taniej. np. Kupując Snowcard płacicie wtedy ok. 200 euro taniej. Ponadto dobra wiadomość dla widzów z wyjazdu, grupy powyżej 10 osób dostają z automatu 9% zniżki.

Krajobrazy które teraz oglądacie zostały nagrane w ośrodku na lodowcu Stubai, poprzedniej zimy. Jak widać nie było wtedy zbyt wielu ludzi na stokach, ale też nie wszystkie stoki były otwarte. W tym ośrodku warunki śniegowe na 80% będą bardzo dobre, oczywiście nie da się przewidzieć pogody, jeśli nie ma opadów to nie ma i koniec, ale tak wysoko położone ośrodki są pierwsze, w których pada śnieg – stacja centralna Eisgrat jest na 2900m npm. Dlatego sezon jest tutaj bardzo długi w tym roku trwa od 10.10 do 7.5. 

Jedno tylko ostrzeżenie, na Stubai bardzo często wieje, przynajmniej odczuwalny wiatr, ale zdarzają się też niezłe śnieżyce. Zdarza się, że albo z powodu wiatru albo zagrożenia lawinowego mogą nawet zamknąć ośrodek narciarski, otworzyć go dopiero po 11:00 albo czasem nawet zamykają całą drogę dojazdową jeśli jest ona zagrożona lawiną.

Na Stubai macie do dyspozycji 34 stoki o różnym poziomie trudności oraz 26 wyciągi z czego aż 10 to orczyki. W praktyce, ja z tych orczyków bardzo rzadko korzystam, bo przy nich jest najwięcej ludzi i trenują drużyny narciarskie.  Jak zerkniecie na mapę ośrodka to ja najczęściej korzystam z dużej kolejki która idzie na Eisgrat oraz trzech krzesełek, które są w zasięgu jednego zjazdu. Jest tutaj jeszcze więcej terenu freeridowego niż na Hintertux, i jest on moim zdaniem trochę bardziej zróżnicowany, trudniejszy i fajniejszy i to wszystko w zasięgu wyciągów.

Widoki z poziomu stoków są bardziej spektakularne na Hintertux, ale kiedy się podleci trochę wyżej dronem to jest odwrotnie – Stubai oferuje lepsze widoki do nagrywania.

Wiele osób pyta mnie o atrakcje poza nartami i snowboardem, co można robić, co można zwiedzić kiedy się nie jest na stoku. Czy warto zwiedzić Innsbruck, czy może warto podjechać na jedną z tych top 5 atrakcji, które pokazywałem w jednym z filmów. No więc jeśli ktoś ma hotel w dolinie Stubai, to tutaj może kogoś zainteresuje lokalny park trampolin, baseny czy jakieś spa. Atrakcje typu most zawieszony czy wodospad Krimml są stąd odległe o 2 godziny jazdy autem. Ale jak ktoś chce to się da. Innsbruck jak najbardziej warto zobaczyć, ale wystarczy późne popołudnie lub nawet tylko wieczór. 

Leave a Reply